Ministerstwo Energii zapewniło, że górniczy emeryci i renciści dostaną 10-tysięczne rekompensaty za utracony deputat węglowy jeszcze przed Barbórką, czyli 4 gru
Dodatek do gazu to w rzeczywistości rekompensata podatku VAT za opłacone faktury. Dodatek węglowy powróci? Rząd nie pozostawia złudzeń Wniosek może złożyć tylko osoba będąca
Kto nie dostał jeszcze 10 tys. rekompensaty za utracony deputat węglowy - musi uzbroić się w cierpliwość. Jak zapowiedział wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski, wypłaty pieniędzy
Ok. 40 tys. osób, w tym też wdowy i sieroty po zmarłych górnikach, nie spełnia ustawowych warunków otrzymania 10-tysięcznej rekompensaty za utracone prawo do bezpłatnego węgla - potwierdził resort energii. Platforma Obywatelska chce nowelizacji ustawy, by osoby te otrzymały świadczenia.
Mogły też uzyskać inne odszkodowania. - Musimy to dokładnie przeanalizować, żeby wiedzieć, komu ewentualnie przyznać prawo do rekompensaty za odebrany deputat. Musi tu być zachowana sprawiedliwość społeczna – przyznaje senator. Zbieranie tych informacji powinno wg senatora zakończyć się za kilka tygodni.
TVN24 Biznes. Górnicze spółki rozpoczęły przyjmowanie wniosków o 10-tysięczne rekompensaty za utracone prawo do bezpłatnego węgla. Osoby uprawnione do tego świadczenia mają 21 dni na
Wczoraj późnym wieczorem w sejmie odbyło się pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o świadczeniu rekompensacyjnym z tytułu utraty prawa do bezpłatnego węgla. Dziś projektem zajmuje się Komisja E
mgtI2. 20 listopada 2017, 10:00 Alert Wnioski o 10-tysięczną rekompensatę za utracony deputat węglowy, złożone po ustawowym terminie, również będą rozpatrywane – zapewnił w poniedziałek wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski. Do soboty, kiedy minął termin przyjmowania wniosków, przyjęto ich 235,2 tys. Grzegorz Tobiszowski. Fot. Ministerstwo Energii Przyjmowanie opóźnionych wniosków o rekompensatę za deputaty „Ustawowo jesteśmy już po terminie, jeśli jednak ktoś (…) ma uprawnienie i uzasadni, dlaczego nie złożył wniosku w terminie, to takie wnioski jeszcze będziemy dalej rozpatrywać. Bardziej nam zależy na tym, abyśmy mogli objąć wszystkich, którzy mają uprawnienia, niż by trzymać się tego ustawowo przyjętego terminu” – powiedział wiceminister w porannej rozmowie na antenie Polskiego Radia Katowice. W uzasadnieniu do przyjętej w październiku ustawy, liczbę osób uprawnionych do świadczenia rekompensacyjnego za utracone prawo do bezpłatnego węgla oszacowano na 235 tys. 376. Jak mówił Tobiszowski, resort energii liczył się z tym, że liczba złożonych wniosków o rekompensatę będzie nawet większa od tych szacunków. Wszystkie wnioski są weryfikowane – do soboty sprawdzono ich ok. 164 tys. Składanie wniosków zakończyło się w sobotę o 20. Dokładne dane dotyczące ilości złożonych w terminie wniosków powinny być znane jeszcze w poniedziałek. Część dokumentów może dotrzeć w kolejnych dniach pocztą – liczy się data stempla pocztowego. Tobiszowski przypomniał, że przez cały przyszły rok będzie można składać ewentualne odwołania dotyczące rekompensat. Również osoby, które np. z powodu choroby, wyjazdu czy braku informacji nie złożyły wniosków w terminie, będą mogły jeszcze w przyszłym roku wnioskować o przyznanie świadczenia. Od odmowy osobom uprawnionym przysługuje odwołanie do sądu. Wiceminister podziękował wszystkim pracownikom górniczych spółek zaangażowanych w przyjmowanie wniosków. Jak mówił, w blisko 40 punktach przez kilka tygodni pracowało w sumie kilkaset osób, także w soboty i niedziele. „Myślę, że cała ta operacja przebiegła bardzo sprawnie, co świadczy o tym, że na Śląsku umiemy się dobrze zorganizować” – skomentował Tobiszowski. Pytany o termin wypłaty świadczenia, wiceminister przypomniał, że w minionym tygodniu Senat przyjął zmienioną ustawę budżetową, w której zagwarantowano ponad 2,3 mld zł na rekompensaty. „W tym tygodniu, po podpisie prezydenta, te środki zostaną przekazane poszczególnym podmiotom, które będą uruchamiać pieniądze na konta bądź drogą pocztową dla osób, których wnioski są pozytywnie zweryfikowane” – zapewnił Tobiszowski. Ocenił, że duża grupa uprawnionych powinna otrzymać środki do świąt Bożego Narodzenia, a niektórzy być może jeszcze przed obchodzoną 4 grudnia Barbórką – Dniem Górnika. Odnosząc się do sytuacji ok. 12 tys. emerytów i rencistów górniczych, którzy przeszli na emerytury i renty już bez prawa do deputatu węglowego i nie otrzymają rekompensat, wiceminister wyjaśnił, że status prawny tej grupy osób wykluczał objęcie ich ustawą, ponieważ mogłoby to być uznane za niedozwoloną pomoc publiczną. Tobiszowski zapowiedział, że w maju-czerwcu przyszłego roku spółki węglowe (Polska Grupa Górnicza, Jastrzębska Spółka Węglowa i Spółka Restrukturyzacji Kopalń) mają rozważyć, czy – jak mówił – „będą w stanie udźwignąć ciężar objęcia (świadczeniem – PAP) tych osób, ale już nie ustawowo, nie z budżetu państwa”. „Wtedy będziemy rozmawiać ze stroną społeczną, z przedstawicielami poszczególnych związków w danych spółkach, czy jesteśmy w stanie jakoś tę kwestię próbować nadrobić, zrekompensować” – zapowiedział. Prawo do bezpłatnego węgla było elementem wynagrodzenia górników i świadczeniem dla emerytów i rencistów. Było ono rodzajem zobowiązania państwa polskiego wobec pracowników kopalń, jednym z warunków umowy o pracę. O rekompensatę mogą ubiegać się emeryci i renciści, którzy mieli ustalone prawo do deputatu (w naturze albo ekwiwalentu pieniężnego), a którym świadczenie zawiesiły spółki węglowe. Aby otrzymać rekompensatę, uprawnione osoby musiały złożyć wniosek i towarzyszące mu oświadczenie. Dokumenty można było składać do 18 listopada w 38 punktach, uruchomionych w spółkach i kopalniach objętych ustawą. Przeszło 4 tys. osób skorzystało z możliwości wysłania wniosków pocztą. Polska Agencja Prasowa
10 tys. zł zamiast bezpłatnego węgla O rekompensatę, wypłacaną jednorazowo w kwocie 10 tys. zł będą mogły ubiegać się osoby, którym przedsiębiorstwa górnicze zaprzestały wydawać bezpłatny węgiel w naturze lub w ekwiwalencie pieniężnym. W 2019 roku świadczenie będą mogły otrzymać osoby, których nie objęła poprzednia ustawa z 12 października 2017 r. o świadczeniu rekompensacyjnym z tytułu utraty prawa do bezpłatnego węgla, a więc wdowy i sieroty po górnikach, którzy zginęli przy pracy lub zmarli, jako czynni pracownicy kopalń, a także osoby na świadczeniach przedemerytalnych. Z rozwiązań zawartych w ustawie mogą skorzystać również osoby, które spóźniły się z wnioskami składanymi w ubiegłym roku oraz te, których wnioski nie zostały zweryfikowane przed zakończeniem okresu wypłat poprzedniej ustawy. Czytaj też: Dni wolne od pracy w 2019 roku, czyli jak zaplanować długie weekendy > Pierwsze deputaty wypłacono już w 2017 roku W dniu 24 października 2017 r. weszła w życie ustawa z 12 października 2017 r. o świadczeniu rekompensacyjnym z tytułu utraty prawa do bezpłatnego węgla. Celem tej ustawy było zrekompensowanie tym osobom, do pewnego stopnia, w ramach możliwości budżetu państwa, strat finansowych, wynikających z utraty korzyści w postaci otrzymywania bezpłatnego węgla w naturze lub w ekwiwalencie, na podstawie układów zbiorowych pracy i związanych z nimi porozumień. Ustawa uprawniła do otrzymania rekompensaty największą grupę osób, tj. emerytów i rencistów przedsiębiorstw górniczych, którym wypowiedziano jednostronnie lub za porozumieniem stron prawo do bezpłatnego węgla. 10-tysięczne rekompensaty otrzymało wówczas blisko 211,9 tys. osób, kosztem ponad 2,1 mld zł. Podczas stosowania ustawy, w środowisku górniczym podniosły się głosy, że oprócz emerytów i rencistów również inne grupy osób utraciły prawo do bezpłatnego węgla i, w ramach zasady równości, im również należy się rekompensata z tytułu utraty tego prawa. Nowa ustawa z 23 listopada 2018 roku umożliwi wypłatę świadczeń dla osób, które nie były objęte tamtymi przepisami. Wśród nich są wdowy i sieroty po górnikach, którzy zginęli przy pracy lub zmarli jako czynni pracownicy kopalń. To ponad 24 tys. osób. Budżet państwa przeznaczy na te świadczenia 240,8 mln zł. Rekompensata zamiast pozwu Osoby ubiegające się o rekompensatę muszą złożyć oświadczenia, że nie wystąpią na drogę sądową w sprawie odebranego deputatu, a jeśli już wystąpiły – wycofać pozwy. Nie ma bowiem możliwości połączenia rekompensaty z jednoczesnym roszczeniem w sprawie deputatu w sądzie. Kiedy uprawnieni dostaną pieniądze? Ustawa z 23 listopada 2018 roku o świadczeniu rekompensacyjnym z tytułu utraty prawa do bezpłatnego węgla oraz z tytułu zaprzestania pobierania bezpłatnego węgla przez osoby niebędące pracownikami przedsiębiorstwa górniczego została opublikowana 7 stycznia 2019 roku. Wejdzie w życie po 14 upływie dni od ogłoszenia, czyli 22 stycznia. Od tego momentu, przez następnych 90 dni, osoby uprawnione do świadczenia będą mogły składać wnioski w wyznaczonych do tego miejscach. Wypłata rekompensat rozpocznie się 1 czerwca 2019 roku. Gdzie znaleźć wzór wniosku? Wzór wniosku o wypłatę świadczenia rekompensacyjnego z tytułu utraty prawa do bezpłatnego węgla oraz z tytułu zaprzestania pobierania bezpłatnego węgla w naturze lub w ekwiwalencie pieniężnym, który trzeba złożyć, został określony w załączniku do ustawy. Szczegółowe informacje dotyczące składania wniosków oraz wymogów z tym związanych zostaną opublikowane w ciągu najbliższych kilku dni na stronach internetowych spółek (SRK, JSW, Tauron Wydobycie, LW Bogdanka) oraz Ministerstwa Energii. ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów w programie LEX jest zależny od posiadanych licencji.
Emeryci oraz renciści pobierający na podstawie układów zbiorowych pracy i związanych z nimi porozumień w kopalniach deputat węglowy otrzymają 10-tysięczne świadczenie rekompensacyjne. Projekt Ustawy o 10-tysięcznym świadczeniu rekompensacyjnym z tytułu utraty prawa do bezpłatnego węgla, zapowiedziany przed tygodniem przez szefów resortów energii oraz rozwoju i finansów, został w czwartek opublikowany na stronach internetowych Sejmu. Jak zapowiadał w miniony poniedziałek wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski, projekt - zgłoszony jako poselski - ma być rozpatrywany w Sejmie w przyszłym tygodniu. Intencją resortu jest, aby świadczenie w wysokości 10 tys. zł dla ok. 235 tys. uprawnionych było wypłacone jeszcze przed końcem tego roku. Kwota rekompensaty ma być zwolniona z podatku dochodowego, co wymaga stosownej zmiany w ordynacji podatkowej. "Źródłem finansowania przedmiotowych wypłat będzie budżet państwa. Koszt wprowadzenia ustawy kształtowałby się na poziomie 2 mld 353,8 mln zł (to jednocześnie maksymalny limit wydatków budżetu państwa na ten cel w tym roku - PAP). Koszt wyliczono przy założeniu, że wszyscy uprawnieni, tj. 235 tys. 376 osób, skorzystają z możliwości otrzymania świadczenia rekompensacyjnego w wysokości 10 tys. zł" - czytamy w uzasadnieniu projektu. Uprawnieni do świadczenia - zgodnie z projektem - są emeryci i renciści, którzy mieli ustalone prawo do emerytury lub renty i pobierali deputat węglowy na podstawie układów zbiorowych pracy i związanych z nimi porozumień w kopalniach, jednak prawo do deputatu zostało im wypowiedziane przed wejściem w życie ustawy. Na rekompensatę mogą także liczyć wdowy, wdowcy i sieroty, otrzymujące renty rodzinne po uprawnionych do deputatu górnikach - w tym przypadku 10-tysięczną rekompensatę dzieli się proporcjonalnie do liczby osób uprawnionych do świadczeń po zmarłym górniku. Projekt zakłada, że w ciągu 10 dni od wejścia ustawy w życie osoby uprawnione powinny złożyć do właściwego przedsiębiorstwa górniczego (kopalni lub spółki węglowej) wnioski o rekompensatę. Roszczenia dotyczące rekompensat mają wygasnąć po roku od złożenia wniosku. W projekcie ustawy wskazano dane, jakie muszą znaleźć się we wniosku o rekompensatę. Od odmowy jej wypłaty będzie przysługiwać odwołanie do sądu. Uprawnieni będą też musieli złożyć oświadczenia dotyczące tego, iż po otrzymaniu rekompensaty nie będą "występować z roszczeniami z tytułu wypowiedzenia układu zbiorowego pracy w zakresie prawa do bezpłatnego węgla". Wzory wniosków i oświadczeń mają być zamieszczone na stronach internetowych firm górniczych w dniu wejścia w życie ustawy. Jej regulacje mają obowiązywać już następnego dnia po ogłoszeniu. Rekompensaty nie obejmą osób, których roszczenia z tytułu prawa do bezpłatnego węgla podlegają zaspokojeniu na podstawie prawomocnego wyroku sądowego. Zobacz: Prawo administracyjne Rekompensaty będą finansowane z dotacji celowej przyznawanej firmom górniczym przez ministra energii, który wystąpił o zabezpieczenie środków na ten cel do ministra finansów; wcześniej szefowie obu resortów anonsowali zmianę ustawy budżetowej w tym zakresie. Rozliczenie dotacji będzie monitorować Agencja Rozwoju Przemysłu. "Z uwagi na to, że nie występuje bezpośredni związek pomiędzy uprzednio wypłacanymi świadczeniami przez przedsiębiorstwa górnicze a wprowadzaną regulacją, brak jest przesłanek wskazujących, jakoby projektowane świadczenie miało stanowić udzielenie niedozwolonej pomocy publicznej" - oceniono w uzasadnieniu projektu. Od marca ub. roku w parlamencie jest też obywatelski projekt dotyczący emeryckich deputatów, pod którym środowiska związkowe zebrały ok. 126 tys. podpisów. Przewiduje on coroczną wypłatę ekwiwalentu za deputat ze środków budżetowych przez ZUS, podczas gdy zgodnie z opublikowanym w czwartek projektem poselskim jednorazowa wypłata 10-tysięcznej rekompensaty ma definitywnie zamknąć sprawę deputatów na przyszłość. W środę Komitet Inicjatywy Ustawodawczej, który półtora roku temu wniósł do Sejmu obywatelski projekt ustawy, oświadczył, iż chce, by projekt ten był rozpatrywany równolegle z przygotowanym w ostatnim czasie projektem poselskim. Związkowcy liczą, że dzięki równoległemu rozpatrywaniu obu projektów udałoby się przynajmniej rozważyć możliwość dania emerytom górniczym wyboru: czy chcą zrezygnować z deputatu w zamian za jednorazową 10-tysięczną rekompensatę, czy też wolą otrzymywać co roku ekwiwalent pieniężny za deputat z ZUS. Problemy z emeryckimi deputatami rozpoczęły się w 2012 r., kiedy szukające oszczędności spółki węglowe zaczęły wypowiadać prawo do deputatu węglowego dla emerytów i rencistów. W efekcie ci emeryci, wobec których zobowiązania przejęło państwo, nadal dostają deputat, a ci, którzy powinni otrzymywać świadczenia od spółek węglowych, zostali go pozbawieni. Obecnie jest siedem różnych sposobów realizacji tego należnego emerytom świadczenia. Likwidacja bądź zawieszenie prawa do deputatu węglowego dla uprawnionych emerytów i rencistów kopalń czynnych - jak wskazywali prawnicy - byłyby działaniem o charakterze nierównego traktowania, stanowiącym o naruszeniu zasad konstytucyjnych. (PAP) autor: Marek Błoński edytor: Dorota Kazimierczak
Rząd przyjął projekt ustawy o dodatku węglowym. "Dodatek węglowy w wysokości 3 tys. zł będzie przysługiwał gospodarstwom domowym, gdzie źródłem ogrzewania są piece na węgiel" - powiedziała minister klimatu i środowiska Anna Moskwa. Jak dodała, nie będzie kryteriów dochodowych przy wypłacaniu dodatku. Poinformowała także, że do polskich portów przypłynęło 3 mln ton węgla. Na wypłatę dodatku rząd przeznaczy ok. 11,5 mld zł. Szefowa resortu klimatu i środowiska poinformowała na wtorkowej konferencji prasowej, że Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy ws. dodatku węglowego. Jego wysokość wyniesie 3 tys. zł i będzie przysługiwał gospodarstwom domowym, gdzie źródłem ogrzewania są piece na węgiel. "Dodatek będzie wypłacany w wysokości 3 tys. zł na odbiorcę, na każde gospodarstwo domowe, które jest zarejestrowane w Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków lub złożyło wniosek ze wskazaniem źródła ogrzewania opartego o węgiel" - powiedziała Moskwa. "Nie ma żadnych kryteriów dochodowych, czyli każdy, kto taki piec ma, taki wniosek może złożyć" - dodała. Minister wyjaśniła, że wnioski będzie można składać zaraz po wejściu w życie ustawy i będzie można składać takie wnioski do 30 listopada. Szefowa MKiŚ poinformowała, że do polskich portów trafiło do tej pory ponad 3 mln ton węgla. Płynie on do kraju z Kolumbii, Tanzanii, USA, RPA, Australii i Indonezji. Dodała, że spółki Skarbu Państwa mają zakontraktowane ponad 7 mln ton węgla. Zwróciła uwagę, że jednocześnie import prowadzą prywatne firmy. Anna Moskwa: 996,60 zł będzie zastąpione 3 tys. zł bezpośredniego wsparcia w dodatku węglowym "996,60 zł zostanie zlikwidowane i zastąpione 3 tys. bezpośredniego wsparcia w dodatku węglowym" - powiedziała minister. Zgodnie z ustawą o szczególnych rozwiązaniach służących ochronie odbiorców niektórych paliw stałych, którą 12 lipca podpisał prezydent Andrzej Duda, maksymalna cena za jedną tonę węgla sprzedawanego gospodarstwom domowym (lub wspólnotom i spółdzielniom mieszkaniowym w przypadku budynków wielolokalowych ogrzewanych węglem) wyniesie nie więcej niż 996,60 zł. KPRM: na wypłatę dodatku węglowego rząd przeznaczy ok. 11,5 mld zł "Rząd chce chronić gospodarstwa domowe przed narastającym wzrostem cen węgla, dlatego wprowadzony zostanie jednorazowy dodatek węglowy, który wyniesie 3 tys. zł. Wsparcie finansowe wspomoże budżety domowe, dla których głównym źródłem ciepła jest węgiel lub paliwa węglopochodne" - poinformowało na stronie Kancelarii Premiera. Jak wyjaśniono, na wypłatę dodatku węglowego rząd przeznaczy ok. 11,5 mld zł. Wyjaśniono, że jednorazowy dodatek węglowy będzie przysługiwał gospodarstwom domowym, dla których głównym źródłem ogrzewania jest kocioł na paliwo stałe, kominek, koza, ogrzewacz powietrza, trzon kuchenny, piecokuchnia, kuchnia węglowa lub piec kaflowy na paliwo stałe – zasilane węglem kamiennym, brykietem lub peletem, zawierającymi co najmniej 85 proc. węgla kamiennego. Podkreślono, że warunkiem otrzymania dodatku węglowego będzie wpis lub zgłoszenie źródła ogrzewania do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków (CEEB). Kancelaria dodała, że dodatek węglowy będzie powiązany z gospodarstwem domowym. "W przypadku złożenia wniosku przez więcej niż jednego członka gospodarstwa, przyznawany będzie pierwszemu z wnioskodawców" - wskazano. KPRM wyjaśniła, że wniosek o dodatek węglowy będzie można złożyć do gminy - do 30 listopada br. "Gmina będzie mieć maksymalnie miesiąc na wypłatę przyznanego dodatku. Dodatek przyznawany będzie za pomocą informacji, bez konieczności wydawania decyzji administracyjnej" - dodano. W komunikacie zapewniono, że dodatek węglowy będzie wyłączony spod egzekucji i zwolniony z podatku dochodowego od osób fizycznych. "Nie trzeba go będzie także uwzględniać przy obliczaniu wysokości osiągniętego dochodu" - zaznaczono. Kancelaria Premiera zwróciła ponadto uwagę na kwestię przedsiębiorstw ciepłowniczych. Dostarczają ciepło systemowe do ok. 6,4 mln gospodarstw domowych. Wytwarzają też ok. 17 proc. całej energii elektrycznej wyprodukowanej w Polsce. "Część przedsiębiorstw ma problem z uzyskaniem kredytów pozwalających na terminowe regulowanie zobowiązań związanych z zapewnianiem ciągłości dostaw ciepła. Dlatego rząd wprowadzi rozwiązania umożliwiające utworzenie linii kredytowej przez BGK, przeznaczonej na zagwarantowanie ciągłości dostaw ciepła do odbiorców na cele mieszkaniowe lub użyteczności publicznej. Są to przede wszystkim koszty związane z zakupem paliwa, w tym w ramach kontraktów importowych" - poinformowano. Przypomniano, że w ramach dotychczasowych działań osłonowych czasowo zmniejszono obciążenia podatkowe w obrębie energii elektrycznej, gazu ziemnego, ciepła czy też paliw. Wprowadzono też dodatek osłonowy, który - jak podkreślono - zapewnia wsparcie dla ok. 6,84 mln gospodarstw domowych. Przysługuje on osobie w jednoosobowym gospodarstwie domowym, której wysokość przeciętnego miesięcznego dochodu nie przekracza 2100 zł oraz osobie w gospodarstwie wieloosobowym, w którym wysokość przeciętnego miesięcznego dochodu nie przekracza 1500 zł na osobę. "Dla najbardziej wrażliwych odbiorców gazu ziemnego opracowano również kompleksowy mechanizm wprowadzany ustawą o szczególnych rozwiązaniach służących ochronie odbiorców paliw gazowych w związku z sytuacją na rynku gazu, która weszła w życie w dniu 29 stycznia 2022 r. Ustawa zamraża na rok ceny gazu ziemnego na poziomie cen zatwierdzonych przez Prezesa URE pod koniec ubiegłego roku. Oznacza to, że pomimo znacznie wyższych wzrostów cen paliwa gazowego, wzrosty tych cen dla odbiorców objętych ochroną taryfową będą ograniczone" - przypomniano. Kancelaria dodała, że ustawa poszerza też katalog podmiotów korzystających z ochrony taryfowej cen. Oprócz gospodarstw domowych, w tym w budynkach wielolokalowych, uprawnione do niej będą również kluczowe instytucje, w tym szpitale, jednostki edukacyjne, kościoły czy ośrodki pomocy społecznej. "Ustawa zapewnia również wszystkim spółdzielniom i wspólnotom, które dotychczas z różnych przyczyn nie korzystały z ochrony taryfowej, transparentny i prosty mechanizm pozwalający, z mocą wsteczną, na obniżenie wysokości rachunków za gaz ziemny" - wyjaśniono. KPRM przypomniała, że rząd przedłużył też do 31 grudnia 2027 ochronę taryfową odbiorców gazu w gospodarstwach domowych autorzy: Aneta Oksiuta, Michał Boroń, Łukasz Pawłowski mar/
Autor: aw/PAP •23 paź 2017 21:42 Skomentuj Osoby uprawnione będą miały 21 dni na złożenie wniosków o rekompensatę oraz stosownych oświadczeń, dotyczących braku dalszych roszczeń do deputatu węglowego - to warunek otrzymania rekompensaty. Rekompensaty będą przysługiwać tym emerytom i rencistom górniczym (także osobom pobierającym renty rodzinne po zmarłych górnikach), których pozbawiono nabytych wcześniej praw do deputatu węglowego/Fot. PTWP (Andrzej Wawok) • We wtorek (24 października) rząd zajmie się projektem nowelizacji tegorocznego budżetu, który ma umożliwić wypłatę rekompensat za utracone deputaty węglowe. • W poniedziałek prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o świadczeniu rekompensacyjnym z tytułu utraty prawa do bezpłatnego węgla. Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na • Na mocy ustawy ponad 235 tys. emerytów i rencistów górniczych otrzyma po 10 tys. zł jednorazowej rekompensaty za utracony deputat. Rzecznik prasowy resortu finansów Łukasz Świerżewski poinformował, że projekt nowelizacji tegorocznego budżetu dotyczy dostosowania go do ustawy o świadczeniu rekompensacyjnym z tytułu utraty prawa do bezpłatnego węgla. "Zmiana umożliwi wypłatę z tegorocznego budżetu emerytom i rencistom górniczym rekompensat z tytułu utraconych deputatów węglowych" - powiedział Świerżewski. Przygotowana nowela budżetu przewiduje, że na ten cel zostanie przeznaczone ponad 2 mld 350 mln zł. Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o świadczeniu rekompensacyjnym z tytułu utraty prawa do bezpłatnego węgla. Na mocy ustawy ponad 235 tys. emerytów i rencistów górniczych otrzyma po 10 tys. zł jednorazowej rekompensaty za utracony deputat. Ustawę o świadczeniu rekompensacyjnym z tytułu utraty prawa do bezpłatnego węgla Sejm przyjął 12 października; Senat zaakceptował ją bez poprawek tydzień później. Podczas poniedziałkowego briefingu prasowego w Katowicach wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski ocenił, że realna jest publikacja ustawy w Dzienniku Ustaw już we wtorek - wówczas przepisy zaczną obowiązywać od środy. Osoby uprawnione będą miały 21 dni na złożenie wniosków o rekompensatę oraz stosownych oświadczeń, dotyczących braku dalszych roszczeń do deputatu węglowego - to warunek otrzymania rekompensaty. Tobiszowski, który jest również pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego rozmawiał w poniedziałek z przedstawicielami górniczych spółek na temat organizacji procesu przyjmowania wniosków o rekompensaty. Poinformował, że każda ze spółek uruchomi specjalną infolinię dla osób zainteresowanych tym świadczeniem, a wnioski będą przyjmowane w co najmniej 40 punktach - w każdym z nich będzie co najmniej kilka stanowisk obsługi emerytów i rencistów. PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU
wniosek rekompensata za deputat węglowy