Podstawa too równe i białe zęby, jeśli to masz to ma się ładny uśmiech. Skoro się sobie nie podobasz znaczy, że zapewne masz krzywe bądź pożółkłe zęby, wówczas proponowałbym wizytę u dentysty i korekte poprzez aparat albo wybielenie zębów :D. Zobacz 4 odpowiedzi na pytanie: Jak się nauczyć ładnie uśmiechać? 0. możesz zacząć od kupna lakieru lub lakierów i naprzykład naklejek na początek później kup jakieś bulioniki,brokaty i inne i rusz wyobraźnią a samo wszystko wyjdzie tylko troche cierpliwości trzeba na poczatek i dużeeeej ilości zmywacza do paznokci życzę powodzenia pozdrawiam. Odpowiedz. Naucz się szybko pisać na komputerze! Dowiedz się, jak skutecznie i bez wysiłku nauczyć się szybkiego pisania na klawiaturze. Poznaj techniki i narzędzia, które pomogą Ci zwiększyć prędkość i precyzję Twoich wpisów. Zdobądź umiejętności, które pozwolą Ci zaoszczędzić czas i zwiększyć produktywność. Jak mam sie nauczyć śpiewać bez fauszu, czysto (ładnie) ? Chciałabym zostać piosenkarką :) Naturalne śpiewanie raczej średnio mi idzie, ale jednak wszyscy mówią żę mam ogromny talent do śpiewu operowego. Jak mam sie nauczyc spiewac czysto i bez fałszu ? Zobacz 8 odpowiedzi na pytanie: Jak mam sie nauczyć śpiewać bez fauszu W tym wpisie odczaruję storytelling. Przekonasz się, że pomimo wyszukanej nazwy to nic skomplikowanego. Bez różnicy, czy trafiłeś tu przez twórcze natchnienie, facetkę od Polaka, czy kierownika działu marketingu – po przeczytaniu tego artykułu będziesz wiedział, jak napisać opowiadanie, które zdobędzie uznanie czytelników. N iejeden student prawa przed rozpoczęciem praktyki w zawodzie jest zdania, że pisanie pism procesowych to łatwizna. Co może być w tym trudnego? Wystarczy przecież przelać swoje myśli na papier. Prawnik jest humanistą, a więc powinien być do tego stworzony. Niestety, praktyka zawodowa pokazuje, że nie wszystko jest tak łatwe, jak Zobacz 2 odpowiedzi na pytanie: Jak ładnie nauczyć się pisać ? na przykład tak jak na zdjęciu , bo ja mam pismo lekarza normalnie . :D UYqX. Hej! Rok temu przygotowywałam dla Was wielką recenzję pisaków pędzelkowych do handletteringu. Po tym czasie skusiłam się na zakup zupełnie nowych brushpenów (tamte stare wypisałam praktycznie do końca). Pomyślałam, że z tej okazji stworzę dla Was nowy artystyczny wpis. Jako że bezsensowne byłoby recenzowanie jeszcze raz tych samych pisaków, to przychodzę z czymś zupełnie innym! Przygotowałam krótki poradnik na temat hand letteringu. Z tego artykułu dowiecie się czy każdy może nauczyć się ładnie pisać używając pędzelkowych pisaków. Pokażę Wam kilka tipów i wskazówek, które same pomogłyby mi gdy zaczynałam! Jeśli nigdy nie słyszeliście nic na temat brushletteringu, hand letteringu, brushpenów – to nie bójcie się! Ten wpis jest dla Was, wszystko tu sobie wyjaśnimy ♥ Zapraszam Cię też serdecznie na mojego instagrama ( Działam tam dużo kreatywnie, a na stories pokazuję czasem wykaligrafowane francuski cytaty 🙂 Ach! I jeśli nie czytałeś jeszcze poprzedniego wpisu (recenzja brushpenów) to koniecznie do niego zajrzyj. Na moim instagramie często pokazuję Wam wykaligrafowane cytaty po francusku ♥ Handlettering – o co chodzi w tej nowoczesnej kaligrafii? Handlettering, brushlettering, nowoczesna kaligrafia – to wszystko to tak naprawdę synonimy. Dla mnie handlettering jest kreatywnym tworzeniem literek i układaniem ich w zdania. Tak naprawdę nie trzeba tu koniecznie tych liter pisać – można je rysować, malować, a do tego potem pogrubiać, ozdabiać, cieniować. Kluczowa jest różnica nowoczesnej kaligrafii od tej tradycyjnej. Klasyczna kaligrafia skupia się na estetycznym, starannym piśmie często według określonych reguł. Używa się do niej zazwyczaj specjalnego pióra. W przeciwieństwie do brushletteringu gdzie oprócz cienkopisów, farb czy mazaków, królują brushpeny – czyli specjalne pisaki pędzelkowe z końcówką reagującą na nacisk. Dzięki nim możemy uzyskać zarówno cienkie, jak i grube linie nie przerywając przy tym pisania. Czy każdy może nauczyć się ładnie pisać? Moim zdaniem – jak najbardziej tak! W przypadku nowoczesnej kaligrafii najważniejsze jest wyćwiczenie naszej ręki i pokazanie jej jak ma poruszać pisadłem 😉 Fakt, niektórym osobom pójdzie to bardzo szybko, innym o wiele dłużej, ale jestem przekonana, że każdy w końcu załapie o co chodzi. Nie musimy od razu tworzyć kaligraficznych dzieł i nie wiadomo jakich zawijasów. Wystarczy nauczyć się odpowiednio kłaść nacisk na brushpena i już możemy ładnymi napisami dekorować karty z życzeniami ♥ Dla mnie samej handlettering pełni trochę funkcję użytkową. Wiadomo, czasami kaligrafuję estetyczne napisy dla samej frajdy ich tworzenia, ale zazwyczaj po prostu używam brushpenów do pisanie nagłówków notatek (też tych językowych), ozdabiania kartek urodzinowych czy mojego bullet journal. Niektóre z moich brushpenów 🙂 Jak zacząć przygodę z nowoczesną kaligrafią? 1. Narzędzia – czym i na czym pisać? Must have: ołówek i gumka. Następnie: specjalny brushpen. Ze swojej strony dla początkujących polecam Pentel Touch oraz Tombow Fudenosuke. Mają one cienką i dosyć twardą końcówkę nad którą łatwo zapanować. Brushpeny z grubszą i miększą końcówką są trochę trudniejsze do operowania. Jeśli chcesz zobaczyć jakie są moje ulubione pisaki pędzelkowe zajrzyj koniecznie do tego wpisu ♥ Gdy zainwestujesz już w pierwsze brushpeny czas sięgnąć po dobry papier. Pisząc po zwykłym papierze z drukarki łatwo można wystrzępić pisaki pędzelkowe (chociaż muszę przyznać, że czasami sama po takim piszę 😉 ). Najlepszym wyborem będzie gładki papier, o gramaturze powyżej ok. 100g. Na rynku różnych papierów jest naprawdę masa. Ze swojej strony polecam blok Canson. Możesz również zakupić porządny zeszyt w kropki (ułatwi równe pisanie), ja przetestowałam i polecam notesy: Narcissuss Gee 100g, Devangari 120g oraz zeszyt ćwiczeń Frannys 120g. Dodatkowo w późniejszym etapie handletteringowania może przydać Ci się czarny cienkopis do robienia konturów (ja polecam Pentel EnerGel). Pierwsze kroki z handletteringiem – ćwiczenie linii i kształtów, a potem alfabetów 2. Ćwiczenia – linia i rysowanie literek rysowanie liter (ołówki, cienkopisy) – zanim zaczniesz działać brushpenem warto poćwiczyć sobie rysowanie literek. Znajdź w internecie albo na pintereście przykładowe alfabety (handlettering alphabet) i próbuj odwzorować kształty liter. Wystarczy Ci do tego zwykły ołówek. Spróbuj poczuć jak to działa, jak zbudowane są literki, gdzie linie się zwężają, a gdzie pogrubiają. Zobacz z jakich kształtów i fal się składają, bazgraj i baw się kreską 🙂poznajemy brushpeny – kolejnym etapem jest poznanie pisaka pędzelkowego. Weź go do ręki i spróbuj ułożyć pod kątem ok. 45 stopni do papieru. Na początku maluj kropki, kreseczki, zobacz na czym to polega i jak działa pędzelek. Zmieniaj docisk do papieru i patrz jak reaguje kreskę grubą i cienką – teraz czas na pisanie! Ale nie rzucaj się od razu na głęboką wodę i nie zaczynaj tworzyć skomplikowanych wywijasów. Naucz się pisać cienką i grubą kreskę ♥ Zasada jest prosta: pisząc w dół dociskasz mocniej brushpena (gruba linia), a pisząc w górę delikatnie suniesz po papierze (cienka linia). Gdy to opanujesz zacznij ćwiczyć fale, zygzaki, koła (troszkę jak w przedszkolu 😀 ). Do momentu aż poczujesz się uwaga: to może troszkę potrwać. Niektórzy opanują obsługę brushpena z dnia na dzień, a innym zajmie to kilka miesięcy. Nie poddawaj się! Każdy kiedyś zaczynał, a efekty są warte ćwiczeń. pisanie liter – gdy koła i kreski przestaną być dla Ciebie wyzwaniem czas zabrać się za litery 🙂 Zacznij od prostych liter, ćwicz powoli cały alfabet. Przykładowo pisząc „a” zacznij od koła (nie odrywaj pisaka od papieru), później dodaj boczną kreskę. Możesz próbować naśladować style kaligraficzne innych osób. Na początku inspiruj się mało złożonymi alfabetami, później przyjdzie czas na eksperymenty i zawijasy. Pomocne mogą być dla Ciebie gotowe linie oraz alfabety do odwzorowywania – propozycje znajdziesz w punkcie 3, poniżej ♥ pisanie słów – po literach, słowa! Zacznij od tych krótkich, nieskomplikowanych. Z czasem dodawaj dłuższe wyrazy i zdania. Jeśli nie jest to koniecznie nie odrywaj pisaka od papieru, pisz słów w zdania, kompozycje – na koniec najlepsza część czyli tworzenie ze słów kompozycji. Warto na papierze zrobić sobie próbny szkic ołówkiem żeby dobrze rozmieścić słowa. Ja często idę na żywioł i okazuje się potem, że nie mieszczę napisów na kartce 😉 Co kaligrafować? Cytaty, ulubione powiedzenia, słowa piosenek, zwroty w językach obcych. Możliwości jest masa!Zwroty możesz układać w przeróżne konfiguracje, po skosie, w koło. Eksperymentuj z wielkością, rozmieszczeniem, stylem. Inspiruj się innym twórcami. Dodawaj rysunki, kropki, kreski. Pobaw się kolorami, cieniuj, podkreślaj. Zobaczysz jakie to wciągające 😀 3. Przydatne linki Mam nadzieję, że te wpis rozjaśnił Ci czym jest handlettering i pokazał jak zacząć przygoda z nowoczesną kaligrafią! Brushlettering na pierwszy rzut oka wydaje się trudny do opanowania, a tak naprawdę wymaga jedynie regularnych ćwiczeń i wprawienia ręki 🙂 Satysfakcja z opanowania brushpena jest przeogromna i daje multum możliwości. Trzymam za Ciebie kciuki! Jeśli masz jakiekolwiek pytania śmiało pisz je w komentarzach. Zapraszam też na mojego instagrama ♥ Masz zamiar zacząć przygodę z handletteringiem? A może już stawiać pierwsze kaligraficzne kroki? Daj znać poniżej! Kto umie pisać ręka w górę! Pewnie każdy z was zgodzi się ze stwierdzeniem, że istnieją pewne umiejętności, bez których ani rusz. Jedną z takich umiejętności jest wspomniane na samym początku – pisanie. Co prawda, stajemy się coraz bardziej skomputeryzowani, ale wystarczy jednodniowy brak prądu, abyśmy nie byli 🙂 Co więcej, im wcześniej Twoje dziecko zacznie pisać – tym lepiej. Nie ma sensu zostawiać tego zadania nauczycielom, jeśli pociecha wcześniej wykazuje chęć i pyta o napisy czy literki, albo gryzmoli jakieś znaczki na kartkach. Zacznę od podkreślenia jednego z powyższych zdań: Nie ma sensu zostawiać nauki pisania nauczycielom i szkole. Jeśli dziecko wykazuje chęć wcześniej – rodzic nauczy pisania szybciej, lepiej i skuteczniej. Nie to, że się znowu szkoły czepiam. Szkoła też nauczy. Ale po prostu nie ma najmniejszego powodu, by czekać z tym do 8 roku życia. Bo siedmiolatki jeszcze na dobrą sprawę nie piszą tylko poznają literki. A przecież umiejętność pisania, sprawia wiele frajdy! Jak tylko dziecko nauczy się pisać, połowa jego zabaw będzie zawierała w sobie ten element. Wiem, że niektórym z Was lepiej się czyta, a niektórym lepiej ogląda, dlatego przygotowałam obie wersje. Jeśli więc wolisz film, kliknij poniżej:) Nikt nie nauczy Cie blogowania. Pewnych rzeczy musisz nauczyć się sam. Bo w blogowaniu… każdy ma swoją indywidualną drogę, którą sam musi zanim ją znajdzie, czasami sporo się naszukać, naszarpać, nie raz ulec tej czasami złudnej nadziei, że już ją znalazł…. A tej nie da się odnaleźć inaczej, jak idąc za podszeptem sprawdzają się genialne, długowzroczne i jakże przenikliwe słowa Steva Jobsa:Wsłuchaj się w swoje serce i w swoją intuicję, one najlepiej już wiedzą, gdzie tak naprawdę Ty chcesz dojść. Takie proste, a takie trudne. Ale tu też sprawdza się jedna stara prawda odnośnie blogowania:To, co jest dobre dla blogera, jest dobre dla bloga i vice versa…Na tej drodze musisz wyposażyć się w dwa nieodzowne składniki: entuzjazm i wytrwałość. One są ze sobą nierozłącznie powiązane. Jedno wypływa z drugiego. Gdy zabraknie pierwszego, drugie kuleje….Resztę będziesz zdobywał po drodze…. Tzn reszy będziesz musiał nauczyć się sam….Podglądając, inspirując się, słuchając, czy podpatrując leszpych od robiąc to na swój sposób….Czego musisz nauczyć się sam w blogowaniu?Pisania Możesz przeczytać wszelkie możliwe poradniki o tym, jak lepiej pisać się. Ale odpowiedź znajdziesz we wnętrzu siebie: otwierając je, docierając do tego, co dla Ciebie ważne, wyciągając to bez znieczulenia -i przelewając na papier. Wykreślając wszystko to, co nie jest niezbędne. Pisanie to lekcja pokory i cięcia własnych rada, by dotrzeć z tym, co piszesz do ludzi (zarówno w social mediach, jak i na blogu):Przeczytałam ją u fotografa, którego podziwiam – Eric Kim:Write from your heart. Don’t try to be professiolel. Try to be real. Pisz z serca. Nie staraj się być profesjonalny. Staraj się być dotrzeć do ludzi. Bądź jednym z o tym, co masz w środku, a prawdopodobnie przebudzisz tę samą strunę u kogoś innego…. Nigdy nie przestawaj pracować nad swoim warsztatem. Ćwiczenie prowadzi do mistrzostwa. Możesz zostać ekspertem w dowolnej dziedzinie, jeżeli masz za sobą tysiące godzin praktyki. Tak też jest z pisaniem. Dopiero pisanie uczy pokory względem jest czymś giętkim – szczególnie język słowiański. Rosjanie mają podobnie. To wynika ze sposobu funkcjonowania naszego języka. Bo my mamy przypadki…. Co daje nam sporą wolność i czasami wręcz nieposkromione bogactwo połączeń i nieprawdopodobnych gdy Francuzi, nie mówiąc już o Anglikach – muszą trzymać się tu pewnego ustalonego szyku w zdaniu. Inaczej takie angielskie, francuskie zdanie – pozbawione szyku – nie ma już żadnego sensu. Podmiot, orzeczenie, dopełnienie bliższe i dalsze. A u nas wolna Amerykanka. Bo my mamy tę wolność…Możemy operować przypadkami, a przez to przestawiać wyrazy w zdaniu. I tu może ta specyfika słowiańskiej duszy: bo ona często musi się sporo naszukać, by się emocji i skojarzeń, wyostrzających te emocje. Błogosławione niech będą przypadki, które wyssaliśmy z mlekiem matki. Biedni obcokrajowcy, którzy często latami i bezskutecznie strają się w nich odróżnieniu od Anglików – nie musimy martwić się o zachowanie sztywnego szyku w zdaniu, bo inaczej straci ono jakikolwiek kontekście doceniam ogromną plastyczność języka polskiego, możliwość naginania go i nadawania mu specyficznego odcisku pisarskiego… (co jest oczywiście możliwe w każdym języku)… I znowu….Tego nikt Cię nie nauczy. Musisz znaleźć go najwyżej możesz dać się zainspirować, wczytując się w innych autorów, pobierając i adoptując elementy, które Cię zainspirowały, który dopiero doprawisz we własnym sosie. Z których – niczym z klocków Lego – stworzysz styl swój i swój odcisk pisarski. Podobnie sprawa ma się z fotografowaniem. Czy bloger w ogóle musi umieć fotografować?Nie wydaje mi się, że każdy bloger musi być fotografem. Tu bardziej chodzi o podstawowe wyczucie estetyki i znalezienie swojego stylu – identyfikacji wizualnej – palety dobie coraz bardziej zawężających się specjalizacji….Bo skoro żeby być rozpoznawalnym, trzeba się czymś wyróżnić. Za to, żeby się czymś wyróżnić, trzeba naprawdę dobrze się na tym znać. Naprawdę ciężko jest ogarnąć kilka takich wymagających fachów, jak:pisanie (co wymaga czasu i niekończącej się NIGDY pracy nad warsztatem), fotografowanie – to wymaga zarówno kompetencji technicznych, jak i artystycznych…..Wydaje mi się, że w tym przypadku bardziej chodzi o przebudzenie w sobie poczucia estetyki. Chociaż w minimalistycznym zakresie – niezbędnym do obsługiwania na codzień Instagrama. Tu chodzi o to, by znaleźć swój styl. I znowu nikt Cię tego nie nauczy. Owszem ktoś może wskazać ci drogę. A może raczej możesz sam ją u kogoś to jest ten fenomen Instagrama. Wystarczy, że będziesz miał oczy szeroko otwarte: Daj się zainspirować, podglądaj, próbuj, szukaj swojego stylu. Tu nie istnieje jedna gotowa formułka matematyczna. Każdy musi znaleźć swoją drogę… niepowtarzalną, ale i nie do ćwiczenie, które jest w tym bardzo pomocne:Za każdym razem, kiedy widzisz zdjęcie, które na Ciebie oddziaływuje – analizuj, zastanawiaj się, jak jego autor uzyskał ten efekt: jak zegrał ze sobą poszczególne elementy. Jak są rozłożone elementy na zdjęciu. Ile znajdujesz w nim kolorów?Staraj się zrozumieć rzeczy, które Cię Inspirują, albo które zatrzymały Twoją uwagę. Nie zatrzymuj się na samym podglądaniu. Przejdź do działania. Spróbuj odtworzyć u siebie coś wiernie (bo to jest nieosiągalne, a tu nie chodzi o frustrację, tylko o Twój rozwój). Ale próbuj, przymierzaj, analizuj od strony technicznej rozłożenie elementów. Robiąc to na swój sposób. Efekty nie przyjdą od razu. Ale zaczniesz je zauważać z czasem… Może nawet dopiero wtedy, kiedy już w to zwątpisz. U niektórych to będzie dłuższa, u innych krótsza droga….Wiele zależy od miejsca, z którego startujesz….Ale nawet najwięksi twórcy zaczynali od kopiowania po to, by po drodze dojść do własnego stylu. Porcja motywacji:Najważniejsze nie jest to, kim jesteś dziś i z jakiego miejsca startujesz. Ale jak bardzo chcesz dojść do tego celu. Jak bardzo ważny jest dla Ciebie ten cel. Ile jesteś gotowy z siebie dać: czasu, wysiłku w to zainwestować….Przygotowanie grafik. Nie masz wyjścia: czasem nie da się tego bez tego obejść. Szczególnie w mediach społecznościowych, jak one tu fajnie przyciągają uwagę. Ale znowu dobra wiadomość: do tego wcale nie trzeba aż takiego wyczucia estetycznego. Nie musisz umieć tworzyć grafiki od zera. Nie musisz umieć rysować, by tworzyć przyjazne dla oka odbiorcy grafiki. Możesz tworzyć swoje grafiki z gotowych już półfabrykatów. Na zasadzie sklejania, przesuwania, przestawiania i dopasowywania do siebie elementów. Tu pomocny będzie taki kombajn, jak CANVA. Ale są też inne programy: Fotor, Spark Adobe (na telefon), czy Crello. CRELLO – UWIELBIAMTu punktem wyjścia jest określenie, czy wymyślenie swojej marki od strony wizualnej. Określenie stylu, wizji, palety kolorów i czcionki, które chcesz by były kojarzone z Twoją marką…. I dalej konsekwentne trzymanie się tego wyboru….Co nazywa się identyfikacją wizualną….Znalezienie czcionki, czy czcionek, które będą takim Twoim wyróżnikiem i łącznikiem – klamrą spinającą wszystko to, co tworzysz. Moje ulubione czcionki np to Veranda i Cinzel. Znalezienie swojej palety kolorów. Nasycając swoje grafiki charakterystycznym, rozpoznawalnym klimatem, czyniącym je charakterystycznym = 2 narzędzia, które pomagają zidetyfikować kolory, które zostały użyte w danym zdjęciu. Co może pomoże Ci w odnalezieniu kolorów, które podświadomie są Ci bliskie. COLOR ADOBEPALETTEFXADOBE COLOR CCCOLOR PALETTE FXI znowu: punktem wyjścia do wyrabiania sobie swojego stylu może być kopiowanie i podrabianie:Bierzesz na warsztat grafikę, która Cię zainspirowała i rozkładasz ją na elementy się, jak mógłbyś wykonać ją samodzielnie w takim programie, jak np Canva, czy Crello… Robisz to. I rozwijasz się, malutkimi krokami, ale do przodu…… serdecznieBeata O AUTORZEJestem blogerką, emigrantką, poczwórną mamą. Kobietą, która nie jednego w życiu doświadczyła, z niejednego pieca jadła prawie 20 lat mieszkam na emigracji we Francji, w że emigracja to dobra szkoła życia i wymagająca, choć bardzo skuteczna lekcja pokory. Ale też wewnętrznej siły i zdrowego dystansu do samego siebie i momentami wystawiającej nas na próby tu po to, by pomóc Ci lepiej pisać, skuteczniej docierać do czytelnika, wywołać większe zaangażowanie w social mediach. Czasami rozśmieszę lub równolegle do Vademecum Blogera jestem autorem kilku niezależnych miejsc w wiele osób pyta się mnie, jak mimo 4 ciąży i 40 - stki na karku udało mi się zachować linię nastolatki, uruchomiłam kanał na YouTube o zdrowym gotowaniu - bezglutenowo - mnie również na blogu i powiązanym z nim Instagramie, gdzie piszę bardziej osobiście o Paryżu i mojej pasji, jaką jest nauka języka jeżeli interesują Cię praktyczne porady o tym, jak budować swoją obecność w sieci zapraszam na mój kanał na You Tube z blogowymi tutorialami. W tym poście, nie znajdziesz magicznej metody, dzięki której od razu zaczniesz ładnie pisać. Wyćwiczenie ręki jest kluczowe w tej kwestii. Jak ładnie pisać? Pokażę Ci kilka sposobów na naukę oraz kartę do ładnie pisać? Jest kilka sposobów, które możesz wprowadzić w życie już teraz i Twoje pismo, będzie dużo ładniejsze niż myślisz. Jeśli piszesz szybko, piszesz niedbale. To całkowicie normalne, przecież się spieszysz. Spróbuj więc pisać powoli i skupiać się na literach które piszesz. Gwarantuje, że jeśli będziesz pisać codziennie powoli, to z czasem, również pisząc szybko, zauważysz różnicę w kształcie liter. Co można pisać? Najlepiej pisać rzeczy związane z codziennymi czynnościami. Zamiast zapisywać listę zakupów na telefonie, zapisz je na kartce. Może przepiszesz adresy zamieszczone w telefonie, do nowego fajnego notesu? A może, przerzucisz się na kalendarz fizyczny, zamiast tego na komputerze? Wszelkie tego typu zabiegi, tylko pomogą w pracy nad własnym charakterem pisma. Gdy już opanujesz mniej więcej, pisanie powoli, zachęcam Cię do zajrzenia na grupę facebookową Handlettering Polska, którą prowadzą Kinga i Natalia. Można tam znaleźć bardzo dużo szablonów do poprawy własnego pisma Fałszywa kaligrafia Jak ładnie pisać długopisem i przy okazji nauczyć się podstaw kaligrafii? Z odpowiedzią przychodzi właśnie fałszywa kaligrafia ( ang. faux calligraphy). Co najlepsze, można ją wykonać bez specjalnych narzędzi, wystarczy zwykły długopis. Fałszywa kaligrafia krok po kroku:Napisz starannie literę. Postaraj się by była lekko szersza niż zwykle kreski w miejscach, gdzie litera powinna być pogrubiona, gdybyśmy ją kaligrafowali. Ściągnij arkusz ćwiczeń na dole postu i potraktuj go jako ściągawkę. Fioletowe linie to właśnie te o których teraz miejsce między tymi kreskami. Gratuluję! Właśnie stworzyłaś iluzję kaligrafii długopisem! Przyznasz, że to nie jest trudne, prawda? Wystarczy tylko chwila cierpliwości, by napis zrobił się ciekawy i Ci ładniejszego pisma, takiego jakiego sobie zamarzysz!Zapraszam też do mojego sklepiku z e-bookami, kursami i kartami ćwiczeń W tym poście prezentuję 10 krótkich porad jak lepiej pisać. Jest to też zapowiedź szczegółowego posta, który pojawi się już wkrótce. Mam nadzieję, że te porady przydadzą się Tobie, jeżeli miałeś, masz albo zamierzasz mieć bloga i pisać na nim. Co prawda nic na tym nie zarobisz, ale możesz za to zyskać 🙂 1. Pisz kiedy masz o czym pisać 2. Pisz kiedy nie masz o czym pisać 3. Pisz o pisaniu 4. Pisz o niepisaniu 5. Pisz o tym, co robisz kiedy nie piszesz o tym, co robisz kiedy jednak piszesz 7. Pisz o niczym 8. Pisz o wszystkim 9. Pisz 10. Pisz, pisz, pisz!

jak nauczyc sie ladnie pisac